Staś ma 17 lat. W 2020 roku zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Przeszedł intensywne leczenie chemioterapią, a następnie przeszczep szpiku od swojego młodszego brata. Wszystko wskazywało na to, że najtrudniejszy etap jest już za nami. Staś odzyskał zdrowie, wrócił do szkoły i mógł cieszyć się codziennością jak każdy jego rówieśnik.
Kolejna diagnoza, kolejny cios
Niestety w listopadzie tego roku nasz świat ponownie się zatrzymał. Zaczęło się od bólu nogi. Po serii badań usłyszeliśmy kolejną dramatyczną diagnozę – osteosarcoma, czyli złośliwy nowotwór kości. Jeszcze niedawno Staś planował przyszłość, spotykał się z przyjaciółmi i chodził do szkoły. Dziś ponownie musi skupić wszystkie siły na walce o zdrowie.
Przed Stasiem trudne leczenie
Oprócz chemioterapii czeka go operacja usunięcia guza oraz wszczepienia endoprotezy. Leczenie wiąże się z częstymi dojazdami do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, zakupem leków oraz koniecznością rehabilitacji po operacji. Każdy etap terapii wymaga czasu, zaangażowania i specjalistycznej opieki.
Dlaczego prosimy o pomoc?
Leczenie i rehabilitacja generują ogromne koszty. Dodatkowym wyzwaniem są regularne dojazdy do Warszawy oraz konieczność stałej obecności jednego z rodziców podczas pobytów Stasia w szpitalu. Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Każda wpłata pomaga nam pokryć koszty leczenia i rehabilitacji oraz daje Stasiowi większą szansę na powrót do zdrowia i normalnego życia. Dziękujemy za każdą formę pomocy i okazane serce.
Brak wpłat - bądź pierwszym darczyńcą tej zbiórki!